11 grudnia 2015

Jak sobie posłodzisz, tak sobie dogodzisz – czy cukier da się zastąpić?

Sklepowe półki obfitują w przeróżne zamienniki tradycyjnego cukru i produkty, w których zamiast białego kryształu znalazły się inne substancje słodzące. Możemy wybierać od słodzików, które mają zero kalorii, po przeróżne egzotyczne „słodziwa”, jak cukier kokosowy czy daktylowy. Czym się od siebie różnią i czy pomogą nam w zrzuceniu wagi? Przyjrzyjmy się uważnie ich właściwościom.

Czy tego chcemy czy nie, słodki smak kocha prawie każdy z nas. Prawie, bo znajdą się i tacy, którzy ze słodyczy najbardziej lubią śledzia. Uwielbienie (bądź nie) do słodkiego smaku wynika z naszych genów i czystej fizjologii. Słodycz oznacza dla mózgu szybko dostępną energię, a to wyjątkowo cenne dla każdego żyjącego organizmu.

zk-14122015-02-slodko-i-zdrowo

Jeśli na co dzień dbasz o zróznicowana i zbilansowaną dietę i jesteś aktywny fizycznie, zjedzenie od czasu do czasu słodkiej przekąski nie będzie skutkować dodatkowymi centymetrami czy kilogramami. Jednak co zrobić w momencie, kiedy chcesz zgubić nadmiarowe kilogramy, a nie umiesz poskromić apetytu na słodycze? W takich przypadkach dietetycy często polecają zamienniki dla standardowego cukru. Zanim po nie sięgniemy, warto wiedzieć o nich więcej i porównać ich właściwości.

  1. Cukier – 100g = 400kcal – coraz częściej słyszymy, że powinniśmy ograniczać spożycie cukru, a jeśli już musimy go używać, lepiej sięgnąć po ten brązowy. Jednak z punktu widzenia diety i kaloryczności, jedyna różnica między nimi to kolor, zapach i… oczywiście cena. Zarówno w przypadku jednego, jak i drugiego, jeden gram dostarczy nam równo 4 kcal i wiele przyjemności. Cena: cukier biały 2,30zł za 1kg, cukier brązowy 9zł za 1 kg.
  2. Miód – 100g = 324kcal – o cechach prozdrowotnych pszczelego produktu można napisać całą książkę. Naukowcy również potwierdzają jego niezwykłe właściwości bakteriobójcze, antyoksydacyjne i wzmacniające odporność. Jak jednak wygląda słodzenie miodem? Przede wszystkim trzeba pamiętać, że całe jego dobrodziejstwo ulega zniszczeniu w temperaturze powyżej 60°C. Łyżeczka miodu dodana do gorącej herbaty zamienia się głównie we fruktozę i glukozę, czyli po prostu w cukier! I tak jak w przypadku cukru liczy 40 kcal. Cena 50-60zł za 1 kg
  3. Syrop z agawy – 100g = 310kcal – ma konsystencję oraz lekki posmak miodu. Posiada za to niższy indeks glikemiczny (wolniej podnosi poziom glukozy we krwi) niż cukier, ponieważ zawiera więcej fruktozy (niemal 90%!). Ma również odrobinę mniej kalorii– ok. 25 w 1 łyżeczce – a jest od cukru o połowę bardziej słodki, przez co można użyć go mniej. Trzeba jednak uważać na wysokoprzetworzony syrop, który pozbawiony jest naturalnie występujących w agawie składników mineralnych i witamin! Cena 60zł za 1 litr.
  4. Melasa – 100g = 290kcal – to ciemna, gęsta substancja powstająca podczas produkcji cukru trzcinowego i buraczanego. Składa się w połowie z sacharozy, czyli cukru, ma więc słodki smak, a do tego ponad 100 kcal mniej niż cukier i można użyć jej mniej, bo dzięki wysokiej gęstości poziom słodkości jest wyższy. Co ważne, melasa jest bogata w żelazo i inne mikroelementy. Jedyną jej wadą jest dość intensywny posmak i ciemny kolor. Za to idealnie nadaje się do wypieków! Cena 20-25zł za 1 kg.
  5. Syrop daktylowy – 100g = 270kcal – to nowość na naszym rynku, choć w kuchni Bliskiego Wschodu znany jest od dawna. Świetnie sprawdza się do pieczenia i jako dodatek do owsianki czy naleśników oraz jako marynata do mięs. Naukowcy odkryli też, że naturalny syrop daktylowy ma silne właściwości bakteriobójcze! W 100 g tej wschodniej słodyczy znajdziesz 270 kalorii, a ze względu na wysoki stopień słodkości, użyjesz go mniej niż klasycznego cukru. Cena ok.35zł za 1 kg.
  6. Ksylitol (cukier z brzozy) – 100g = 240kcal – pozyskiwany jest w większości z kory brzozy fińskiej i należy do grupy tzw. polioli, czyli fermentujących cukrów. Właśnie ze względu na właściwości fermentujące, spożycie zbyt dużej ilości ksylitolu kończy się biegunką. Jako substancja słodząca ksylitol przekonuje niższą kalorycznością – 240 kcal w 100 g – niskim indeksem glikemicznym i słodkością równą cukrowi. Należy jednak wybierać produkt jak najmniej przetworzony. Podobnie jak agawa, ksylitol może w procesie produkcji zostać pozbawiony cennych składników bakteriobójczych. Cena 25-30zł za 1kg
  7. Stewia – 100g = 270kcal, 1 tabletka – 0,15kcal – istnieje od zawsze, ale dopiero niedawno, bo w 2012 roku została dopuszczona do sprzedaży w Polsce. Stewia to słodzik niezawierający kalorii i pozyskiwany z liści rośliny rosnącej w Ameryce Południowej. Jest ok. 250 razy bardziej słodki od cukru, dobrze znosi rozpuszczanie w wodzie i wysokie temperatury. Aby uzyskać optymalny smak stewię często łączy się z cukrem co pozwala obniżać kaloryczność produktów i potraw. UWAGA! Część substancji słodzących ze stewią zawiera w składzie także cukier jako „wypełniacz”! Czytajmy zatem etykiety J. Cena ok.100zł za 1 kg.
  8. Cukier kokosowy – 100g = 378kcal – ostatni hit sklepów ze „żywnością organiczną”. Tymczasem warto wiedzieć, że cukier kokosowy niewiele różni się od cukru stołowego. Istotną różnicą jest pochodzenie, ponieważ, jak wskazuje nazwa, cukier ten pozyskuje się z palmy kokosowej. Jeśli jest wytwarzany metodą tradycyjną, poza węglowodanami zawiera również żelazo, cynk i magnez. Jednak jego kaloryczność jest taka sama jak cukru, a żeby zawarte w nim mikroelementy istotnie uzupełniły naszą dietę, musielibyśmy zjadać go w kosmicznych ilościach. Wciąż nierozwiązaną zagadką jest też indeks glikemiczny cukru kokosowego, bowiem póki co naukowcy dysponują bardzo ograniczonymi danymi na temat obecności inuliny (polisacharydu spowalniającego wchłanianie cukru i będącego dobrą pożywką dla mikroflory w jelicie) i tego, czy jest ona niższa niż w tradycyjnym cukrze. Odstrasza również cena, kilkukrotnie wyższa od starego, dobrego „kryształu”. Czy warto? Oceńcie sami. Cena od 40-80zł za 1 kg.
  9. Bezkaloryczne/Niskokaloryczne substancje słodzące – Syntetyczne substancje słodzące, potocznie zwane słodzikami (aspartam, sacharyna, sukraloza, acesulfam potasu), to środki najczęściej o minimalnej lub zerowej kaloryczności i bardzo wysokim stopniu słodkości. Znane są światu i nauce od wielu lat i stosowane w tysiącach produktów, od napojów przez słodycze, sosy, pasty do zębów i gumy do żucia. Ich niekwestionowaną zaletą jest brak kalorii i brak niekorzystnego wpływu na rozwój próchnicy zębów. Jakiś czas temu pojawiły się doniesienia o potencjalnej szkodliwości aspartamu czy sacharyny. Ogólnoświatowe agencje bezpieczeństwa żywności wzięły owe substancje pod lupę i po ponownej analizie dostępnych badań z ostatnich 30 lat po raz kolejny potwierdziły jego bezpieczeństwo. Słodziki mogą być zatem spożywane w ilościach nieprzekraczających dziennych zaleceń. Co to oznacza? Aby przekroczyć normę np. na aspartam, należałoby wypijać codziennie 20 puszek dietetycznego napoju o pojemności 330ml. Cena 7-10 złotych za ok.500 tabletek.
Wróć