23 października 2015

Tańce i gotowanie, czyli jak przechytrzyć jesienną chandrę

Jesienią wydolność naszego organizmu znacznie się pogarsza. Brak słońca sprawia, że stajemy się leniwi, a tabliczka czekolady skonsumowana na kanapie wydaje się świetnym zakończeniem dnia. Brak aktywności fizycznej i niewłaściwa dieta powodują, że popadamy w jeszcze większą chandrę. Błędne koło? Sprawdź, jak się z niego wydostać!

 

Sposobem na poprawę nastroju w czasie jesiennego zmęczenia często staje się koc, telewizor i wieczorne podjadanie. Tymczasem tak spędzany czas jeszcze bardziej pogarsza nastrój, bo powoduje pojawienie się dodatkowych kilogramów, co z kolei potrafi doprowadzić nawet do depresji! Stwierdzono, że istnieje związek między tą chorobą a otyłością w okolicy talii i bioder. Na depresję choruje od 40 do 60 proc. otyłych osób. Jeśli zatem na swoim dywanie przetarłaś już szlak do lodówki, pora wziąć się za swoją dietę.

Przede wszystkim nie dopuść do tego, by zwiększyła się masa ciała, zacznij zwracać uwagę na to, co jesz, a także liczyć kalorie. Jak pokazują badania przeprowadzone przez TNS Polska w ramach kampanii Zarządzanie Kaloriami, aż 66% Polaków rzadko albo wcale nie planuje posiłków biorąc pod uwagę poziom swojej aktywności fizycznej. Tymczasem to podstawa utrzymania prawidłowej masy ciała. Co zatem jeść?

Przede wszystkim zadbajmy o właściwy poziom witaminy D3, która działa na organizm jak letnie promienie słońca. Znajdziemy ją m.in. w rybach, jajach i nabiale. Dodajmy też do diety marchew, dynię, różnokolorowe papryki czy brokuły, które poza koloroterapią, dostarczą nam dużych ilości antyoksydantów i witamin. Na stres w pracy zamiast ciasteczek miej pod ręką surowe warzywa do chrupania oraz garstkę orzechów i migdałów bogatych w magnez, witaminy z grupy B i dobre tłuszcze – mówi Ewa Kurowska, dietetyk kampanii Zarządzanie Kaloriami.

Gotując na własną rękę łatwiej policzysz kalorie w posiłku, a przy okazji zaznasz trochę ruchu i zabawy. Jak wskazują eksperci, nawet niewielkie codzienne aktywności mogą pomóc obniżyć masę ciała i polepszyć nastrój. Nie traktujmy jednak gotowania jako istotnej aktywności fizycznej. Żeby spalić porcje słodkości, potrzebny będzie znacznie większy wycisk! Nie bój się eksperymentować w kuchni, odkrywaj nowe smaki i techniki – urozmaicenie to jedna z pięciu podstawowych zasad zdrowego odżywiania. Badania dowodzą, że posiłki przygotowywane w domu mają znacznie lepszą wartość odżywczą niż te gotowe czy ze stołówki.

Aktywność fizyczna to czynnik, który pobudza wydzielanie beta-endorfin – hormonów odpowiedzialnych za odczuwanie szczęścia w ośrodkowym układzie nerwowym. Dlatego w ciągu dnia zamiast wjechać windą, wejdźmy po schodach. Zamiast podjeżdżać na najbliższe miejsce parkingowe, zaparkujmy tak, żeby mieć 15 minut spaceru. W ten sposób zyskamy dodatkowy ruch, który wpłynie na poprawę naszego nastroju – mówi prof. Magdalena Olszanecka-Glinianowicz, prezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością.

Aby faktycznie poprawić nastrój i zużyć zjedzoną lub zmagazynowaną w tłuszczu energię, ćwicz minimum pół godziny dziennie. Zdaniem ekspertów przez aktywność fizyczną należy rozumieć ruch co najmniej na poziomie 60-70% tętna maksymalnego. Każdy może je łatwo wyliczyć, odejmując swój wiek od liczby 220. Jednak osoby z chorobami układu krążenia nie mogą korzystać z tej metody, a poziom tętna podczas wysiłku powinny ustalić indywidualnie ze swoim lekarzem.

 

ZKJakie ćwiczenia wybrać? Najlepiej te, które lubisz, bo aktywność fizyczna powinna być źródłem przyjemności, a nie cierpienia. Uwielbiasz tańczyć? Zapisz się na zumbę lub po prostu włącz energiczną muzykę i poskacz przed lustrem. Wolisz większy wycisk? Znajdź studio crossfit blisko domu, tak by odległość nie stała się wymówką do opuszczenia zajęć. Co ważne, najlepiej ćwiczyć rano – poprawia to przemianę materii, wpływa pozytywnie na nastrój, a poza tym… zwyczajnie będziesz miała to z głowy! Pamiętaj jednak, że jeśli chcesz ćwiczyć bez śniadania (na czczo), trening nie powinien trwać dłużej niż 30-40minut i być o umiarkowanej intensywności. Jeśli chcesz poćwiczyć mocniej, przed treningiem zjedz niewielkie pożywne śniadanie, jak na przykład 3 łyżki płatków owsianych, 1/2 banana i mały jogurt naturalny. Dzięki dodatkowej porcji aktywności, od czasu do czasu bez obaw będziesz Pamiętaj jednak, żeby sprawdzić,  ile czasu musisz ćwiczyć, żeby ten smakołyk spalić!

 

 

Wróć