Morsowanie nie spala setek kalorii w kilkanaście minut i nie jest metodą odchudzania. Krążąca informacja o 700 kcal spalanych podczas 20-minutowej kąpieli wynika z nadinterpretacji teoretycznych obliczeń. Zimno rzeczywiście zwiększa wydatek energetyczny organizmu, ale morsowanie nie zastępuje treningu cardio ani diety.

Co dzieje się w organizmie podczas morsowania?

Kontakt z zimną wodą uruchamia termoregulację. Organizm stara się utrzymać stałą temperaturę wewnętrzną, więc zwiększa produkcję ciepła. Może pojawić się przyspieszone krążenie, napięcie mięśni i drżenie, a także zmiana tempa przemiany materii.

W tym procesie uczestniczy termogeneza, czyli wytwarzanie ciepła przez organizm. Zimno może także aktywować brunatną tkankę tłuszczową. W przeciwieństwie do białej tkanki tłuszczowej, która przede wszystkim magazynuje energię, brunatna tkanka tłuszczowa wykorzystuje ją do produkcji ciepła.

Nie oznacza to jednak, że energia zużywana na ogrzanie ciała daje efekt porównywalny z bieganiem, pływaniem czy intensywnym treningiem. Wysiłek fizyczny angażuje mięśnie przez dłuższy czas, a morsowanie jest głównie ekspozycją na zimno. Skala wydatku energetycznego zależy więc od warunków i reakcji organizmu, a nie tylko od samego faktu wejścia do wody.

Mechanizm termogenezy jest dobrze opisany, ale nie ma rzetelnych dowodów, że morsowanie samo w sobie prowadzi do znaczącej redukcji tkanki tłuszczowej.

Teoretyczne obliczenia mogą pokazywać wysokie wartości, jeśli przyjmą skrajne założenia dotyczące temperatury, powierzchni ciała czy przepływu wody. Nie są one jednak pomiarem rzeczywistego metabolizmu człowieka podczas kąpieli. Dlatego wyników takich modeli nie należy przedstawiać jako liczby spalonych kalorii.

Dlaczego nie da się dokładnie wyliczyć spalonych kalorii?

Nie istnieje jedna uniwersalna wartość dla morsowania. Każda próba oszacowania wydatku energetycznego jest przybliżeniem, ponieważ wpływa na nią kilka zmiennych:

  • Temperatura wody i powietrza – im większa różnica między temperaturą ciała a otoczeniem, tym silniejsza może być reakcja termoregulacyjna.
  • Czas ekspozycji – dłuższe przebywanie w zimnie nie oznacza automatycznie większych korzyści, a zwiększa ryzyko wychłodzenia.
  • Masa ciała i ilość tkanki tłuszczowej – budowa ciała wpływa na tempo utraty ciepła.
  • Indywidualna reakcja fizjologiczna – różne osoby mogą drżeć, ogrzewać się i adaptować do zimna w odmienny sposób.
  • Sposób ogrzewania po wyjściu z wody – organizm może odzyskiwać ciepło samodzielnie albo przy pomocy suchej odzieży, ruchu czy zewnętrznego źródła ciepła.

Ostatni czynnik ma znaczenie dla całego bilansu energetycznego. Jeśli po morsowaniu szybko ogrzejesz się zewnętrznym źródłem ciepła, organizm nie musi długo produkować ciepła samodzielnie. Z kolei celowe pozostawanie w wychłodzeniu nie jest bezpieczną strategią odchudzania. Może pogorszyć samopoczucie, ograniczyć późniejszą aktywność i zwiększyć ryzyko hipotermii.

Morsowanie jako wsparcie zdrowia, nie odchudzania

Morsowanie może być formą rekreacji i hartowania organizmu. Jego sens nie polega jednak na spalaniu możliwie dużej liczby kalorii. Wśród potencjalnych korzyści wymienia się:

  • stymulację krążenia związaną z reakcją naczyń krwionośnych na zimno,
  • subiektywną poprawę nastroju i pobudzenie po krótkiej ekspozycji na zimno,
  • adaptację organizmu do bodźca termicznego,
  • możliwe wsparcie procesów związanych z odpornością, choć skala tego efektu zależy od wielu czynników,
  • chwilową poprawę ukrwienia skóry, która może wpływać na jej wygląd.

Nie należy jednak przedstawiać morsowania jako leczenia cellulitu ani sposobu na trwałą zmianę sylwetki. Lepsze krążenie może poprawiać wygląd skóry, ale nie usuwa miejscowo tkanki tłuszczowej. Redukcja masy ciała wymaga długotrwałego bilansu energetycznego, a morsowanie nie zastąpi regularnego ruchu i sposobu żywienia.

Bezpieczeństwo powinno mieć pierwszeństwo przed potencjalnym wydatkiem energetycznym. Osoby z chorobami serca, niekontrolowanym nadciśnieniem, zaburzeniami krążenia, cukrzycą lub innymi przewlekłymi schorzeniami powinny skonsultować morsowanie z lekarzem. Zimna woda silnie obciąża układ krążenia, dlatego nie jest aktywnością dla każdego.

Morsowanie może zwiększać zużycie energii na termoregulację, ale jego wpływ na odchudzanie pozostaje niewielki i nie został potwierdzony jako skuteczna metoda redukcji masy ciała. Traktuj je jako dodatek poprawiający kontakt z zimnem i samopoczucie, a nie jako trening spalający kalorie.


Artykuł nie stanowi porady medycznej i powstał wyłącznie w celach informacyjnych. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie negatywne skutki wdrożonych zaleceń. Zawsze zasięgnij opinii specjalisty medycyny w powyższym zakresie.