Strona główna  /  Sport  /  Maraton, triathlon, biegi górskie: jak kibicować i co z zakładami?

Maraton, triathlon, biegi górskie: jak kibicować i co z zakładami?

Maraton, triathlon, biegi górskie: jak kibicować i co z zakładami?

Sport

Ponad 4 miliony wyników maratońskich, przeanalizowanych kilometr po kilometrze. Barry Smyth z University College Dublin szukał w nich biegaczy, którzy w końcówce nagle i trwale zwalniają, czyli „uderzają w ścianę” („PLOS ONE”, 2021). Zwykle dzieje się to po 32. kilometrze, kiedy kończą się zapasy energii w mięśniach.

Ile energii potrzebuje sportowiec wytrzymałościowy?

Więcej, niż mieści się w mięśniach. Organizm magazynuje węglowodany w postaci glikogenu, ale ten zapas nie wystarcza na cały maraton w szybkim tempie. Dlatego zawodnicy jedzą i piją w trakcie biegu: żele, napoje izotoniczne, banany na punktach odżywczych. Kto zaniedba uzupełnianie energii albo zacznie za szybko, ryzykuje ścianę. W badaniu z Dublina mężczyźni trafiali na nią znacznie częściej niż kobiety, niezależnie od wieku i poziomu, i zwalniali wtedy mocniej.

Dlaczego sporty wytrzymałościowe są trudne do wyceny w zakładach?

Bo jest w nich mało danych i dużo losowości. Czołowy maratończyk startuje w kilku maratonach w roku, a nie w kilkudziesięciu meczach jak piłkarz. Każdy start odbywa się na innej trasie i w innej pogodzie. W triathlonie dochodzą trzy dyscypliny i dwie strefy zmian, a w biegach górskich teren, wysokość i nawigacja. Do tego ściana: zawodnik, który prowadzi na 30. kilometrze, może stracić kilka minut na ostatnich dziesięciu.

Oferta zakładów na takie zawody bywa więc skromna. Pojawia się głównie przy największych imprezach i obejmuje zwykle zwycięzcę albo pojedynek dwóch zawodników. Przy liście kilkudziesięciu nazwisk każdy kurs zawiera marżę operatora. Jeśli zsumujesz prawdopodobieństwa wszystkich zawodników (1 podzielone przez kurs), dostaniesz wyraźnie ponad 100%. Porównanie ofert legalnych operatorów, także pod kątem rynków na mniej popularne dyscypliny, prowadzi m.in. portal NajlepsiBukmacherzy.pl, na którym można znaleźć także kod promocyjny WiecejPLN, z którym można zyskać więcej na start u bukmachera. Zanim sprawdzisz kurs na maratończyka, sprawdź więc, czy taki rynek w ogóle istnieje u operatora z polskim zezwoleniem.

Upał w dniu startu, silny wiatr na otwartym odcinku albo powrót zawodnika po kontuzji potrafią przewrócić każdą wycenę.

Kiedy odbywają się najważniejsze maratony, triathlony i biegi górskie?

Sezon ma dwa szczyty: wiosnę i jesień. Terminy, które warto zapisać:

  • Maraton w Walencji: 6 grudnia 2026 roku, jeden z najszybszych maratonów świata z najwyższą kategorią World Athletics.

  • Cracovia Maraton i PKO Poznań Półmaraton: oba 18 kwietnia 2027 roku. To dobry start wiosennego sezonu w Polsce.

  • Maraton bostoński: 19 kwietnia 2027 roku, tradycyjnie w Dzień Patriotów, najstarszy z wielkich maratonów świata.

  • Mistrzostwa świata Ironman 70.3: 28–29 sierpnia 2027 roku w Chattanooga w USA. Kwalifikacje rozdaje między innymi IRONMAN 70.3 w Gdyni.

  • Maraton Warszawski: 26 września 2027 roku.

Biegi górskie w Polsce mają sezon głównie od wiosny do jesieni, z największymi imprezami w Tatrach, Beskidach i Sudetach. Terminy sprawdzaj na stronach organizatorów, bo daty zmieniają się z roku na rok.

Jak śledzić zawody?

Najlepiej przez oficjalny pomiar czasu. Każdy zawodnik ma chip, który rejestruje przejście przez maty na trasie. Organizatorzy dużych imprez udostępniają śledzenie na żywo, zwykle na stronie zawodów albo w aplikacji. Wpisujesz numer startowy albo nazwisko i widzisz międzyczasy na kolejnych punktach kontrolnych oraz przewidywany czas na mecie.

Z międzyczasów da się wyczytać więcej niż z samego wyniku. Jeśli tempo między 30. a 35. kilometrem wyraźnie spada, zawodnik prawdopodobnie walczy ze ścianą. W triathlonie patrz na czasy w strefach zmian, bo tam najłatwiej zyskać lub stracić kilkadziesiąt sekund.

Przy maratonie w Walencji czy Krakowie warto też zerknąć na pogodę. Każdy stopień powyżej optymalnej temperatury wydłuża czasy na mecie, a w upale ściana pojawia się wcześniej. Elita zwykle zwalnia mniej niż amatorzy, bo lepiej rozkłada siły i ma zaplanowane każde picie.

Jeśli kibicujesz na trasie, stań za 30. kilometrem. Tam doping jest najbardziej potrzebny, a dane z Dublina pokazują, dlaczego: to właśnie tam zaczyna się najwięcej kryzysów.

Co mówi ostatnie 10 kilometrów?

Wszystko o przygotowaniu. Dobrze zaplanowane jedzenie, rozsądne tempo i trening pozwalają minąć ścianę bez zderzenia. Dla kibica to najciekawszy fragment zawodów: tam kończy się taktyka, a zaczyna charakter i to, co zawodnik zjadł rano. Zwycięzca rzadko jest najszybszy na 20. kilometrze. Częściej to ten, kto najmniej zwolnił na ostatnich dziesięciu. Na którym kilometrze ty najbardziej potrzebowałbyś dopingu?

Artykuł sponsorowany

Bukmacherzy dostępni na stronie najlepsibukmacherzy.pl to legalni bukmacherzy działający w Polsce w oparciu o zezwolenie na urządzanie zakładów bukmacherskich na terenie RP. Gra u nielegalnych bukmacherów to przestępstwo.

Obstawianie zakładów bukmacherskich niesie ze sobą ryzyko uzależnienia. Pamiętaj, że nie może być sposobem na życie. W Polsce korzystanie z usług nielegalnych bukmacherów jest zabronione, możesz grać wyłącznie u tych operatorów, którzy posiadają zezwolenie Ministerstwa Finansów.

Redakcja zarzadzaniekaloriami.pl

W zespole zarzadzaniekaloriami.pl z pasją zgłębiamy świat diety, sportu i zdrowia. Chcemy dzielić się naszą wiedzą z czytelnikami, pokazując, że zdrowy styl życia można osiągnąć prostymi krokami. Razem sprawiamy, że nawet zawiłe tematy stają się jasne i inspirujące!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?